Ceny miedzi na giełdzie Comex spadły w czwartek o ponad 20%. Decyzja prezydenta Donalda Trumpa z tego tygodnia o nałożeniu od 1 sierpnia ceł na import niektórych produktów miedzianych, ale nie na samą rafinowaną miedź, spowodowała gwałtowny spadek cen tego metalu przemysłowego w czwartek i prawdopodobnie położył kres popularnej strategii handlowej.
Arbitraż to strategia wykorzystująca różnicę w cenie tego samego produktu na dwóch lub więcej rynkach. W przypadku miedzi, między giełdą Comex w USA a London Metal Exchange w Wielkiej Brytanii występowała duża różnica cen, więc inwestorzy mogli kupować tańszą miedź na LME i sprzedawać ją drożej na Comex, aby osiągnąć zysk. Steve Schoffstall, dyrektor ds. zarządzania produktami ETF w Sprott stwierdził, że arbitraż zakłócił globalny handel miedzią, ponieważ metal ten był przekierowywany do Stanów Zjednoczonych, aby wyprzedzić przewidywane cła. Proceder ten załamał się po ogłoszeniu tej informacji przez Biały Dom. Biały Dom opublikował w środę po południu szczegóły działań Trumpa mających na celu zaradzenie zagrożeniu, jakie import miedzi stanowi dla bezpieczeństwa narodowego. Rząd nałoży uniwersalne cła w wysokości 50% na import półproduktów miedzianych, takich jak rury czy przewody miedziane oraz produktów pochodnych o dużej zawartości miedz. Zgodnie z notą informacyjną rządu, materiały wejściowe miedzi, takie jak rudy miedzi, koncentraty, maty, katody, anody i złom miedzi, nie podlegają tym taryfom ani taryfom wzajemnym.
W czwartek odnotowano największy jednodniowy spadek w historii, który wyniósł prawie 22,1% w porównaniu ze środowym zamknięciem, kończąc na poziomie 4,3545 USD za funt. Ceny gwałtownie spadły w środę późnym popołudniem czasu amerykańskiego, zaraz po opublikowaniu informacji o taryfach. Ostatnia trzymiesięczna cena zamknięcia opublikowana na LME, której publikacja jest opóźniona o jeden dzień wyniosła około 4,399 USD za funt. Spadek cen na Comex zmniejszył spread cenowy między obiema giełdami. Ceny miedzi wzrosły w tym roku w dużej mierze tylko dlatego, że rynek wyprzedził politykę celną, a nie dlatego, że popyt się poprawił lub podaż faktycznie się zmniejszyła.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 01.08.2025.
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Na giełdach Starego Kontynentu pojawiły się pierwsze oznaki zadyszki, czyli tego, czego oczekiwała część inwestorów. Powszechne są spekulacje, że spadająca dynamika wzrostu to możliwe rozprowadzanie longów i domykanie długich pozycji. Ubiegły tydzień udowodnił, że byki wciąż kontrolują rynek. Jednak ten tydzień przyniósł cofnięcie na głównych indeksach. Wczoraj poza IBEX 35 (0,11%), pozostałe wiodące indeksy straciły od 0,05% (FTSE100) do 1,56% (FTSE MIB).
Na Wall Street wciąż pełno optymizmu, chociaż ostatnie dwie sesja zakończyły się lekką przewagą podaży. Dow Jones stracił 0,74%, S&P500 spadł o 0,37%, a Nasdaq Composite stracił 0,03%.
Na giełdach w Azji dominuje czerwień
Dziś na giełdach Azji i Pacyfiku handel przebiega w przewadze sprzedających w ślad za słabą sesja w Europie i USA. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,58%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,88%. Południowokoreański KOSPI traci 3,58%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,18%), Szanghaj (-0,19%), Sensex (0,06%), Singapur (-0,03%). Asia Dow w dół o 0,89%.
Podsumowanie sesji na GPW
Po neutralnym ubiegłym tygodniu nad Wisłą, poniedziałek okazał się najgorszym dniem na naszym parkiecie od kwietnia, jednak od kiedy WIG20 wybił ważny opór, a na parkiecie przy Książęcej wciąż widać optymizm. Jednak w tym tygodniu widać było nerwowość w poczynaniach inwestorów. Środa, po lekko spadkowym otwarciu pokazała, że byki nie odpuszczają. Za to czwartek zakończył się sporymi spadkami. Po neutralnym otwarciu, już po godzinie notowań na parkiecie przy Książęcej, indeks zszedł nad kreskę i do końca dnia to miśki dyktowały warunki gry, by ostatecznie zakończyć notowania w okolicach minimum dziennego zakresu wahań. Wciąż jest szansa na wzrosty, bowiem indeks utrzymał się powyżej oporu w okolicy 2900 pkt. Teraz dużo będzie zależeć od globalnego sentymentu.
Z grona blue chipów, tylko 3 spółki odnotowały skromny zysk zysk. Największe wzrosty odnotowały Pepco i mBank, których akcje wzrosły odpowiednio o 0,34% i 0,24%. Po przeciwnej stronie rynku zameldował się KGHM przeceniony o 4,16%.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,89 mld zł. WIG stracił 0,93%. Indeks blue chipów stracił 1,06%. WIG20fut spadł o 1,29%, osiągając na zamknięciu wartość 2916 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 0,67%. sWIG80 zakończył dzień spadkiem 0,44%.
Złoty wciąż bardzo silny, jednak w powietrzu zapachniało jego korektą
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,94.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,27.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,74.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,60.
PLNJPY – para handlowana jest po 40,20.
CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.








