Wraca moda na meme stocks — czyli spekulacyjne akcje, które rosną dzięki internetowym społecznościom inwestorów, a nie dzięki fundamentom firm. W tym gronie są m.in. Opendoor, Kohl’s, GoPro i Krispy Kreme, chociaż wzrosty są mniej gwałtowne niż podczas fenomenu GameStop w 2021 roku. W styczniu 2021 r. akcje podupadającego sprzedawcy gier wideo wzrosły o ponad 2400%, osiągając szczyt. Czym można wytłumaczyć fenomen akcji memowych? Według Garrett’a DeSimone z OptionMetrics, koszty pożyczania akcji w celu ich krótkiej sprzedaży są teraz znacznie niższe – około 10% rocznie, w przeciwieństwie do niemal 80% w szczycie GameStopa. To oznacza, że obecnie jest mniej szans na ogromny short squeeze. To częściowo dlatego, że market makerzy (firma zapewniająca płynność) lepiej wyceniają ryzyko i są gotowi uwzględniać w modelach niższe koszty, przez co pożyczanie akcji nie jest tak trudne jak w 2021 roku. Niemniej jednak, inwestorzy indywidualni, którzy są głównymi uczestnikami tego rynku, szczególnie ci z Reddita (głównie WallStreetBets), wciąż aktywnie obstawiają akcje wysoko shortowane, co od początku kwietnia prowadzi do silnych, choć krótkotrwałych wzrostów. Dlaczego ceny tych akcji rosną? Głównie przez:
1. Zbiorowy zakup akcji przez inwestorów indywidualnych – im więcej kupujących, tym wyższa cena.
2. Short squeeze – sytuacja, w której inwestorzy grający na spadek muszą masowo kupować akcje, żeby zamknąć pozycje, bo cena nie spada, lecz rośnie.
3. Emocje i FOMO (Fear of Missing Out) – ludzie nie chcą „przegapić” okazji, więc kupują tylko dlatego, że inni kupują.
4. Social media – podkręcają emocje, budują narrację, tworzą „legendy” (jak np. Keith Gill / Roaring Kitty).
Co to oznacza dla przeciętnego inwestora? Wysokie ryzyko - meme stocks mogą urosnąć w kilka dni o 50–100%, ale równie szybko spaść. Brak fundamentów - wzrosty są napędzane emocjami, a nie danymi finansowymi. Potencjalne straty - wielu inwestorów z 2021 roku kupowało na górce i straciło nawet 80–90% kapitału. Trudność w przewidzeniu - nie da się „racjonalnie” przewidzieć, co się stanie, bo to nie działa na logice rynku, tylko na fali społecznej.
Przykładowe spółki z „meme stocks 2.0”:
- Opendoor - firma z sektora nieruchomości, nierentowna, ale zyskała popularność wśród traderów.
- Kohl’s – amerykańska sieć handlowa z problemami finansowymi.
- GoPro – producent kamer sportowych, brak innowacji.
- Krispy Kreme – sieć pączkarni, sentymentalna marka, ale bez spektakularnych wyników.
To wszystko firmy, które nie zachwycają inwestorów instytucjonalnych, ale są podatne na ruchy internetowych społeczności.
Zatem, czy warto w nie inwestować? Tak, ale tylko wtedy gdy traktujesz to jak spekulację lub grę (z ograniczonym kapitałem), wiesz, że możesz stracić wszystko, chcesz poznać mechanizmy działania społeczności inwestycyjnych.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 25.07.2025.
Podsumowanie sesji w Europie i USAmeme
Na giełdach Starego Kontynentu na razie nie widać zadyszki, czyli tego, czego oczekiwała część inwestorów. Powszechne są spekulacje, że spadająca dynamika wzrostu to możliwe rozprowadzanie longów i domykanie długich pozycji. Ubiegły tydzień udowodnił, że byki wciąż królują. Wczorajsza sesja zakończyła się w przewadze kupujących. Pod kreską finiszowały CAC40 (-0,41%) i FTSE MIB (-0,24%). Pozostałe wiodące indeksy zyskały od 0,23% DAX) do 1,34% (IBEX 35).
Na Wall Street wciąż pełno optymizmu, a wczorajsza sesja niewielką zmianą indeksów, po tym, jak dzień wcześniej mocno wzrosły, gdy USA i Japonia uzgodniły umowę handlową. Dow Jones stracił 0,7%, S&P500 wzrósł o 0,07%, a Nasdaq Composite zyskał 0,18%.
Na giełdach w Azji solidne spadki
Na giełdach Azji i Pacyfiku dzisiejszy handel zdominowany jest kolorem czerwonym po dwóch dniach euforii po tym jak USA i Japonia osiągnęły porozumienie handlowe. Indeks giełdy w Tokio traci 0,90%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,46%. Południowokoreański KOSPI zyskuje 0,15%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,11%), Szanghaj (-0,34%), Sensex (-0,66%), Singapur (-0,49%). Asia Dow w dół o 1,43%.
Podsumowanie sesji na GPW
Po lekkim cofnięciu nad Wisłą po tym, jak w piątek WIG20 wybił ważny opór, na parkiecie przy Książęcej wciąż dominuje optymizm, a inwestorów nie wystraszyły cła Trumpa nałożone na Europę, które, jeśli nie dojdzie do porozumienia, niebawem wejdą w życie, choć taki scenariusz na chwile obecną jest mało prawdopodobny. Wczorajsza sesja znów przebiegała pod dyktando byczo nastawionych graczy. Te dwudniowe wzrosty były po części konsekwencją podpisania umowy handlowej USA - Japonia. Indeks w bezpiecznej odległości utrzymuje się powyżej poziomu 2900 pkt. Mimo, że wczorajszy handel zakończył się na plusie, to impuls wzrostowy nie spowodował wyjścia na nowe 52-tygodniowe maksimum.
Z grona blue chipów, 10 spółek odnotowały zysk. Największym wzrostem pochwaliły się Alior i PKO BP, których akcje wzrosły odpowiednio o 3,64% i 3,00%. Po przeciwnej stronie rynku zameldowało się Pepco przecenione o 2,74%.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,55 mld zł. WIG zyskał 0,66%. Indeks blue chipów zyskał 0,74%. WIG20fut wzrósł o 0,72%, osiągając na zamknięciu wartość 2939 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,70%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem 0,12%.
Złoty wciąż bardzo silny
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,90.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,25.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,61.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,56.
PLNJPY – para handlowana jest po 40,42.
CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.








