Wydatki konsumentów, to jeden z głównych czynników napędzający wzrost gospodarczy. Wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board wzrósł do 97,2, z 95,2 w czerwcu. Jednak nastroje gospodarcze amerykańskich konsumentów nadal są pod wpływem ceł i obaw związanych z rynkiem pracy. Po hojnych wydatkach w latach po pandemii na wszystko, od remontów po podróże, amerykańscy konsumenci znaleźli się w środku lata niepewności gospodarczej. Ceny wołowiny są najwyższe w historii. Codzienne picie latte jest teraz objęte dodatkowym cłem na kawę sięgającym nawet 50%.
Ford Motor, producent najpopularniejszego pojazdu w USA – ciężarówki F-150 – poinformował, że lawina umów handlowych administracji Trumpa spowodowała nałożenie na producenta samochodów wysokich ceł. Klienci, obawiając się inflacji, gorszych perspektyw zawodowych i finansów osobistych, ograniczają wydatki, aby skupić się na rzeczach niezbędnych. Firma P&G, która sprzedaje produkty codziennego użytku, takie jak Ariel, Vizir, Blend-a-med czy Pantene, poinformowała, że zauważa również oznaki spowolnienia wydatków na produkty pierwszej potrzeby. Konsumenci na obu krańcach spektrum – o niskich i wysokich dochodach – reagują na obecną zmienność, której doświadczają, powiedział Andre Schulten, dyrektor finansowy P&G. „Obserwujemy konsekwentne wyhamowywanie trendów konsumpcyjnych”. Amerykanie szukają oszczędności kupując hurtowo, aby zaoszczędzić lub kupując mniejsze opakowania, aby wydać mniej. To nowe zachowanie wynika z obaw o przyszłość, czy to dotyczących polityki imigracyjnej, inflacji, czy tego, jak cła wpłyną na ich domowe finanse.

Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 05.08.2025.
Rodziny, które jadają poza domem, ró wnież przerzucają się na tańsze opcje. Sieć restauracji fast-casual Olive Garden cieszy się większym zainteresowaniem gospodarstw domowych z rocznymi dochodami powyżej 150 000 dolarów, podczas gdy osoby zarabiające poniżej 50 000 dolarów rzadziej się pojawiają. Sprzedaż w sieci burrito Chipotle, gdzie “talerz” do samodzielnego skomponowania może kosztować od 10 do 16 dolarów, spadła w ostatnim kwartale, podczas gdy Domino's Pizza przyciągnęła więcej klientów dzięki ofercie „dwa w cenie jednego” i innym promocjom. Jak wynika z czerwcowego badania Empower, giganta programów emerytalnych, amerykanie spędzają obecnie prawie cztery godziny dziennie na myśleniu o pieniądzach, co jest odpowiednikiem pracy na pół etatu.
Podsumowanie sesji w Europie i USA
Na giełdach Starego Kontynentu pojawiły się pierwsze oznaki zadyszki, czyli tego, czego oczekiwała część inwestorów. Powszechne są spekulacje, że spadająca dynamika wzrostu to możliwe rozprowadzanie longów i domykanie długich pozycji. Piątek zakończył się wyprzedażą akcji, a cały tydzień przyniósł cofnięcie na głównych indeksach. Jednak poniedziałek przyniósł odrabianie strat z piątku. Wszystkie wiodące indeksy zyskały od 0,66% (FTSE100) do 1,89% (FTSE MIB).
Na Wall Street wciąż sporo optymizmu, a poniedziałkowy handel charakteryzował się odrabianiem strat po danych z amerykańskiego rynku pracy. Dow Jones zyskał 1,34%, S&P500 wzrósł o 1,47%, a Nasdaq Composite zyskał 1,95%.
Na giełdach w Azji kontynuacja odreagowania piątkowej wyprzedaży
Dziś na giełdach Azji i Pacyfiku handel przebiega w dużo lepszych nastrojach w ślad za wczorajszymi wzrostami na Wall Street. Indeks giełdy w Tokio rośnie o 0,64%. Australijski S&P/ASX 200 drożeje o 1,08%. Południowokoreański KOSPI zyskuje 1,41%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,27%), Szanghaj (0,53%), Sensex (-0,49%), Singapur (0,46%). Asia Dow w górę o 0,41%.
Podsumowanie sesji na GPW
W minionym tygodniu widać było nerwowość w poczynaniach inwestorów. Środa, po lekko spadkowym otwarciu pokazała, że byki nie odpuszczają. Za to czwartek i piątek zakończyły się sporymi spadkami. Realizacja zysków z długich pozycji była aż nadto widoczna. Ten scenariusz nie tylko dotyczył naszej giełdy, ale miał miejsce na wszystkich globalnych parkietach. Wczorajsza sesja przyniosła odreagowanie piątkowej wyprzedaży, jednak wypadła dość marnie na tle głównych parkietów Europy. Po bardzo niskim otwarciu, przez cały czas notowań na parkiecie przy Książęcej, można było odnieść wrażenie, że to niedźwiedzie dyktowały warunki gry. Indeks próbował wznosić się na coraz to wyższe poziomy, ale ostatecznie zakończył notowania pod kreską. Zła wiadomość jest taka, że WIG20 spadł w piątek poniżej 2900 pkt i wczoraj nie udało się powrócić powyżej tego poziomu. A wszystko działo się przy niskiej aktywności inwestorów, co było widoczne w jednym z najniższych obrotów w ciągu ostatnich tygodni, Teraz dużo będzie zależeć od globalnego sentymentu.
Z grona blue chipów, 16 spółek odnotowało wzrosty. Największy zysk przypadł w udziale bankom: mBank, Pekao i Santander zyskały ponad 2%. Po przeciwnej stronie rynku zameldował PGE, którego akcje zostały przecenione o 2,09%.
Obrót na szerokim rynku wyniósł raptem 1,29 mld zł. WIG zyskał 0,84%. Indeks blue chipów stracił 0,16%. WIG20fut wzrósł o 0,74%, osiągając na zamknięciu wartość 2867 pkt. W tym otoczeniu najlepiej spisały się średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,87%. sWIG80 zakończył dzień wzrostem 0,44%.
Złoty wciąż bardzo silny, jednak w powietrzu zapachniało jego korektą
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,91.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,27.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,70.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,57.
PLNJPY – para handlowana jest po 39,77.
CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.








