Dwuletnia hossa na giełdzie rozszerzyła się poza spółki o dużej kapitalizacji i Big Techy. Indeksy S&P500 i Nasdaq Composite zanotowały w czwartek nowe rekordowe zamknięcia, wspierane przez lepszy od oczekiwanego raport o zatrudnieniu, który pomógł stłumić oczekiwania na lipcową obniżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Wielu inwestorów cierpliwie czekało, aż akcje małych spółek wystrzelą. Ale poza kilkoma falstartami w ciągu ostatnich dwóch lat, małe spółki w większości nadal pozostawały w tyle za swoimi rywalami o dużej kapitalizacji. Jednak niektórzy inwestorzy uważają, że sytuacja może się w końcu zmienić. Zespół strategów z Barclays wskazał, że zwiększenie odliczeń podatkowych z tytułu odsetek w ustawie budżetowej prezydenta Trumpa może zwiększyć zyski małych spółek o dwucyfrową wartość ze względu na ich dotychczasowe wysokie obciążenie odsetkami. Większy udział spółek o małej kapitalizacji nieuchronnie oznacza, że inwestorzy zaczynają interesować się akcjami spółek spoza sektora technologii informatycznych, które były motorem wzrostu rynku w latach 2023 - 2024. Fakt, że spółki o małej kapitalizacji i indeks Dow Jones radzą sobie ostatnio tak dobrze, może oznaczać, że inwestorzy polują na okazje, kupując akcje o atrakcyjniejszych cenach w porównaniu z oczekiwanymi zyskami spółek. Fakt, że Dow Jones jest na dobrej drodze, by już w tym tygodniu osiągnąć swój pierwszy rekordowy poziom od grudnia, z pewnością działa na wyobraźnię inwestorów. Pozostaje pytanie czy inwestorzy powinni inwestować więcej pieniędzy w giełdę tylko dlatego, że Dow Jones, obejmujący zaledwie 30 spółek, znów zbliżył się do rekordowych poziomów? Patrząc na Russell 2000, osiągnięcie rekordowych maksimów byłoby o wiele bardziej zachęcające dla byków. Podczas gdy oba indeksy zbliżyły się w ostatnich dniach blisko rekordowego w tym roku terytorium, oba mają jeszcze długą drogę do pobicia swoich ostatnich rekordowych maksimów z listopada ubiegłego roku.

Źródło: CMC Markets, 07.07.2025
Podsumowanie sesji w Europie
Na giełdach Starego Kontynentu ostatnie kilkanascie sesji nie wniosło nic ciekawego, a jedynie spekulacje, że spadająca dynamika wzrostu to możliwe rozprowadzanie longów i domykanie długich pozycji. Piątkowa sesja zakończyła się spadkami wszystkich wiodących indeksów, które straciły od 0,48% (Stoxx 600) do 1,48% (IBEX 35).
W przypadku niemieckiej giełdy Dax ma wyraźny problem z wejściem i utrzymaniem się powyżej 40 000 pkt. Inwestorzy mogą wyceniać, że EBC prawdopodobnie obniży stopy procentowe tylko raz w tym roku. Niemiecki rząd zmienił swoją politykę i obecnie agresywnie się zapożycza. Nie bez znaczenia będzie też dalsza polityka celna wobec UE.
Na giełdach w Azji zdecydowana przewaga czerwieni
Na giełdach Azji i Pacyfiku handel przebiega z przewagą niedźwiedzi po tym jak Donald Trump potwierdził, że wzajemne taryfy zaczną obowiązywać od 1 sierpnia. Indeks giełdy w Tokio traci 0,52%. Australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,19%. Południowokoreański KOSPI zyskuje 0,18%%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,45%), Szanghaj (-0,21%), Sensex (-0,07%), Singapur (0,30%). Asia Dow w dół o 0,86%.
Podsumowanie sesji na GPW
Tak jak można było się spodziewać, piątkowa sesja na parkiecie przy Książęcej nie cieszyła się większym zainteresowaniem inwestorów pod nieobecność amerykańskich graczy. Niemniej za nami drugi z rzędu tydzień wzrostowy i najwyraźniej widać, że byki na razie nie myślą o wakacjach. Przed bykami kolejne wyzwanie - okrągły poziom 2900 pkt. Po trzech tygodniach, gdy WIG20 nie bronił się na poziomie 2700 pkt, ale bezskutecznie próbował pokonać opór na poziomie 2800 pkt, utknął w ruchu bocznym pomiędzy tymi poziomami. Jak się okazało, był to tylko pretekst do zebrania sił w dalszej wspinaczce na północ. Patrząc szerzej na rynek, odbicie WIG20 do najniższego poziomu osiągniętego w kwietniu może budzić nadzieje byczo nastawionych graczy. Wciąż jest szansa utrzymanie wzrostów i atak WIG20 na nowe 52-tygodniowe szczyty.
Po neutralnym otwarciu, WIG20 od razu skierował się na południe. W ostatniej fazie handlu byki próbowały odrabiać straty i ostatecznie indeks zakończył dzień w okolicach środka dziennego zakresu wahań.
Z grona blue chipów, 6 spółek odnotowało zysk. Największym wzrostem pochwaliła się Żabka, której akcje wzrosły o 0,51%. Po przeciwnej stronie rynku zameldowały się PZU i mBank przecenione o ponad 2%.
Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,23 mld zł. WIG stracił 0,60%. Indeks blue chipów stracił 0,77%. WIG20fut spadł o 0,87%, osiągając na zamknięciu wartość 2842 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie spółki. mWIG40 stracił 0,64%. Honoru byków broniły maluchy. sWIG80 zakończył dzień wzrostem o 0,31%.
Złoty wciąż bardzo silny
GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 4,91
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,24.
USDPLN – dolar jest dziś handlowany po 3,60.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,54.
PLNJPY – para handlowana jest po 40,18.
CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.








